Dopłaty do upraw w ramach ekoschematu „Integrowana Produkcja Roślin” w 2026 roku
Rolnicy mogą liczyć na spore wsparcie finansowe w 2026 roku. W ramach ekoschematu „Integrowana Produkcja Roślin” (IP) można otrzymać nawet 1180 zł na hektar. Aby dostać te pieniądze, trzeba będzie uprawiać rośliny zgodnie z zatwierdzonymi metodykami IP. Co to oznacza w praktyce? Dobór odpowiednich odmian, nawożenie oparte na analizach gleby i przede wszystkim – stawianie na rozwiązania, które nie szkodzą środowisku, zamiast chemii.
Jak działają zasady ekoschematu IP w 2026 roku?
Jeśli chcesz skorzystać z dopłat do integrowanej produkcji roślinnej, musisz stosować się do metodyk zatwierdzonych przez Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN). Te wytyczne, które publikuje Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), obejmują wszystko – od wyboru nasion, przez dbanie o żyzność gleby, aż po walkę ze szkodnikami i chorobami. Pamiętaj też o zasadach higieny i dokładnym dokumentowaniu wszystkiego, co robisz w polu.
Masz też określony czas na zgłoszenie się do jednostki certyfikującej – musi to być co najmniej 30 dni przed planowanym siewem lub sadzeniem. Jeśli uprawiasz rośliny wieloletnie, zgłoś się przed rozpoczęciem wegetacji.
Jakie uprawy załapią się na dopłaty IP w 2026 roku?
Planując zasiewy na przyszły rok, sprawdź, czy twoje gatunki znajdują się na liście tych, dla których są zatwierdzone metodyki IP. Na podstawie danych z lat 2023-2025, dofinansowaniem mogą być objęte między innymi:
- Owoce i jagody: agrest, aronia, borówka wysoka, brzoskwinie i morele, czereśnie, gruszki, jabłonie, jeżyna bezkolcowa, leszczyna, maliny, porzeczki (czarna i czerwona), śliwy, truskawki, winogrona (uprawa polowa), wiśnie, suchodrzew jadalny (jagoda kamczacka).
- Warzywa: brokuły, burak ćwikłowy, cebula, cukinia/kabaczek/patison, czosnek, dynia (olbrzymia, piżmowa i oleista), kalafior, kapusta (głowiasta, pekińska, włoska), kukurydza cukrowa, marchew, ogórek (polowy i pod osłonami), papryka (w polu i pod osłonami), pietruszka (korzeniowa i naciowa), pomidor (gruntowy i pod osłonami), por, sałata (w polu i pod osłonami), seler korzeniowy, szparagi, szpinak.
- Rośliny zbożowe i strączkowe: bobik, burak cukrowy, ciecierzyca, gorczyca (biała, sarepska i czarna), groch siewny (cukrowy i łuskowy) oraz groch pastewny, gryka, jęczmień (browarny oraz ozimy i jary), kukurydza, łubin (wąskolistny, żółty i biały), owies, proso, pszenica (ozima i jara), pszenżyto (ozime i jare), rzepak ozimy, słonecznik, soczewica, soja, ziemniak, żyto.
- Inne: chmiel.
Pamiętaj, że w kampanii 2025 stawki dopłat w ramach IP były różne dla poszczególnych grup upraw.
Co dalej z metodykami i dopłatami?
PIORiN informował w 2025 roku, że pracuje nad nowymi metodykami dla kolejnych 16 gatunków roślin. Lista obejmuje między innymi: nostrzyk, burak cukrowy, cebulę, jabłoń, jarmuż, jęczmień, kozłek lekarski, kukurydzę, ostropest plamisty, pszenicę, pieczarkę, rabarbar, rzepak, sorgo i ziemniak.
Obecnie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają prace nad projektem rozporządzenia, które ma ujednolicić przepisy dotyczące płatności w ramach schematów na rzecz klimatu i środowiska w Planie Strategicznym Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027. Zgodnie z tym projektem, dopłaty do integrowanej produkcji roślinnej będą dostępne tylko dla rolników, którzy uprawiają gatunki z zatwierdzonymi metodykami IP i ściśle się do nich stosują. Analizowany jest też problem z płynnością wdrażania nowych metodyk w trakcie roku, zwłaszcza że wnioski o dopłaty składamy zazwyczaj do 15 maja.
Jak ekoschemat IP wpłynie na rynek ubezpieczeń rolnych?
Wprowadzenie i rozwój ekoschematu „Integrowana Produkcja Roślin” to ważny krok w stronę bardziej zrównoważonych praktyk w rolnictwie. Dla rynku ubezpieczeń rolnych może to oznaczać kilka rzeczy.
Co czeka ubezpieczycieli w najbliższym czasie:
- Więcej chętnych na ubezpieczenia: Rolnicy, którzy stosują się do rygorystycznych wymogów IP, mogą chętniej ubezpieczać swoje uprawy, żeby chronić zainwestowane pieniądze i potencjalne zyski. Wymogi dotyczące dokumentacji i kontroli w ramach IP mogą pomóc w lepszym zarządzaniu ryzykiem, co z czasem może przełożyć się na niższe składki ubezpieczeniowe.
- Potrzeba nowych produktów: Ubezpieczyciele mogą musieć stworzyć nowe lub zmodyfikować istniejące produkty, żeby lepiej pasowały do specyfiki upraw integrowanych. Może to dotyczyć ubezpieczeń od ryzyka związanego z niepowodzeniem wdrożenia konkretnych metod IP lub od szkód wynikających z czynników zewnętrznych, które trudniej kontrolować w ramach tych metod.
- Wyzwania w ocenie ryzyka: Dokładna ocena ryzyka dla upraw integrowanych może wymagać od ubezpieczycieli lepszej znajomości metodyk IP i ich wpływu na odporność roślin. Kluczowa może być współpraca z instytucjami certyfikującymi i PIORiN.
Długoterminowe trendy w branży:
- Promowanie prewencji: Ekoschemat IP mocno stawia na działania zapobiegawcze, co jest zgodne z ogólnym kierunkiem w branży ubezpieczeniowej, która chce minimalizować szkody, promując dobre praktyki. Ubezpieczyciele mogą aktywnie wspierać rolników w przechodzeniu na metody IP, oferując im lepsze warunki ubezpieczenia.
- Zmiana w rolnictwie: Rozwój integrowanej produkcji może przyczynić się do tego, że polskie rolnictwo stanie się bardziej ekologiczne i zrównoważone. To z kolei wpłynie na długoterminową stabilność sektora i jego odporność na szoki zewnętrzne, w tym zmiany klimatyczne.
- Regulacje i standardy: Możliwe, że w przyszłości wymogi dotyczące integrowanej produkcji staną się bardziej powszechne, a nawet obowiązkowe w niektórych obszarach. Ubezpieczyciele będą musieli wtedy dostosować swoją ofertę i strategię.
Co to oznacza dla konsumentów i rolników?
Dla rolników dopłaty do integrowanej produkcji roślinnej to spore wsparcie finansowe, które może zachęcić do inwestowania w bardziej zrównoważone metody uprawy. Stosowanie się do wytycznych IP może też poprawić jakość plonów, zmniejszyć zużycie środków ochrony roślin i nawozów, a w efekcie obniżyć koszty produkcji.
