Rolnicy i przetwórcy apelują o dwuletnie moratorium na nowe przepisy
Warszawa – Ponad 40 organizacji z polskiego sektora rolno-spożywczego zwróciło się do władz z prośbą o dwuletnie wstrzymanie wprowadzania nowych przepisów prawnych. Branża podkreśla, że nadmiar regulacji, rosnące koszty i niepewność prawna to główne zagrożenia dla konkurencyjności polskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego kraju i stabilności przetwórstwa, w tym sektora mleczarskiego.
Nadmiar regulacji zagraża stabilności sektora
Przedstawiciele rolników i przetwórców żywności na konferencji prasowej w Warszawie zaznaczyli, że obecna „lawina” nowych przepisów, często wprowadzanych w pośpiechu, mocno obciąża działalność gospodarczą. Uważają, że nadmiar regulacji w połączeniu z rosnącymi kosztami operacyjnymi i niepewnością geopolityczną utrudnia dostosowanie się do obowiązujących norm i osłabia pozycję konkurencyjną polskich producentów na rynku krajowym i międzynarodowym.
„Biurokracja jest jak kasyno, czyli zawsze wygrywa” – skomentował z przekąsem Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności – Związku Pracodawców. Celem postulowanego moratorium jest zapewnienie stabilności otoczenia prawnego, umożliwienie przedsiębiorcom adaptacji do istniejących regulacji oraz wzmocnienie konkurencyjności sektora.
Sektor rolno-spożywczy – filar gospodarki
Branża rolno-spożywcza napędza polską gospodarkę, generując dodatnie saldo handlowe sięgające blisko 20 miliardów euro rocznie. To znaczący wynik, zwłaszcza w kontekście ujemnego salda całej polskiej gospodarki. Poza aspektem ekonomicznym, sektor ten odgrywa fundamentalną rolę społeczną, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe kraju poprzez dostęp do zdrowej, polskiej żywności.
„Jako jeden z najważniejszych sektorów gospodarki oczekujemy stabilizacji warunków funkcjonowania. Nie możemy działać w sytuacji, gdy przepisy zmieniają się co chwilę i generują kolejne opłaty czy obciążenia administracyjne” – zaznaczył Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.
Branża mleczarska ostrzega przed konsekwencjami
Szczególne zaniepokojenie wyraziła Agnieszka Maliszewska, prezes zarządu Polskiej Izby Mleka. Podkreśliła, że nowe przepisy mogą bezpośrednio uderzyć w rolników będących właścicielami spółdzielni mleczarskich. „Za spółdzielniami mleczarskimi stoją miliony rolników. Każde dodatkowe obciążenie legislacyjne przekłada się bezpośrednio na ich sytuację ekonomiczną” – powiedziała. Maliszewska ostrzegła, że nadmierna presja regulacyjna może doprowadzić do likwidacji wielu małych gospodarstw i spółdzielni, co w efekcie oznaczałoby trwałe zmiany strukturalne w rolnictwie i odejście rolników od produkcji mleka, z której często nie wracają.
Potrzeba stabilności dla inwestycji i rozwoju
Przedstawiciele branży podkreślają, że nie sprzeciwiają się zmianom prawa czy implementacji przepisów unijnych. Problem stanowi tempo i skala wprowadzanych regulacji, które są szczególnie dotkliwe dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz gospodarstw rolnych, nieposiadających zasobów do szybkiego dostosowania się.
„Rolnictwo jest sercem polskiej gospodarki, ale żeby to serce dalej biło, potrzebujemy stabilnych przepisów i przewidywalności” – stwierdził Andrzej Gantner. Podkreślił, że stabilność jest kluczowa dla młodego pokolenia rolników, którzy muszą mieć poczucie bezpieczeństwa, aby podejmować długoterminowe decyzje inwestycyjne.
Witold Choiński z Związku Polskie Mięso zwrócił uwagę na rosnącą presję kosztową, wskazując na niskie marże w przemyśle mięsnym (1-2 proc.). Jako przykład podał planowane podwyżki opłat weterynaryjnych, które mogą oznaczać wzrost kosztów o miliony złotych rocznie dla większych zakładów. W takich warunkach wiele firm wstrzymuje inwestycje, co w perspektywie kilku lat może prowadzić do utraty konkurencyjności na rynku międzynarodowym.
Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej, dodał, że nadmierna i często nieskoordynowana legislacja prowadzi do ograniczania działalności, wstrzymywania inwestycji i osłabienia potencjału rozwojowego całej branży.
Postulowane dwuletnie moratorium legislacyjne ma pozwolić na ustabilizowanie sytuacji sektora, analizę skutków istniejących przepisów i lepsze przygotowanie przyszłych regulacji, co jest kluczowe dla utrzymania konkurencyjności polskiego rolnictwa, zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i dalszego rozwoju eksportu żywności.
Analiza Branżowa: Presja Regulacyjna a Konkurencyjność Sektora Rolno-Spożywczego
Apel sektora rolno-spożywczego o dwuletnie moratorium legislacyjne stanowi wyraz głębokiego zaniepokojenia rosnącą presją regulacyjną, która w ocenie organizacji branżowych, zaczyna realnie zagrażać stabilności i konkurencyjności polskiego rolnictwa. Postulat ten wpisuje się w szerszy kontekst wyzwań, przed jakimi stoi europejskie rolnictwo, w tym konieczność adaptacji do nowych wymogów środowiskowych, klimatycznych i dobrostanowych, przy jednoczesnym utrzymaniu rentowności produkcji.
Kontekst Rynkowy i Geopolityczny:
Obecne żądania rolników i przetwórców są ściśle powiązane z dynamicznym otoczeniem rynkowym. Rosnące koszty energii, nawozów, pasz oraz niepewność związana z konfliktami zbrojnymi w sąsiedztwie wpływają na stabilność łańcuchów dostaw i rentowność produkcji. W tym kontekście, dodatkowe obciążenia administracyjne i finansowe wynikające z nowych regulacji, nawet jeśli mają uzasadnione cele, mogą okazać się nadmierne. Sektor rolno-spożywczy, będący jednym z filarów polskiej gospodarki eksportowej, potrzebuje przewidywalności, aby utrzymać swoją pozycję na rynkach zagranicznych.
Skutki Nadmiernej Regulacji:
Analiza wypowiedzi przedstawicieli branży wskazuje na kilka kluczowych negatywnych skutków nadmiernej regulacji:
- Obniżenie rentowności: Dodatkowe koszty związane z nowymi wymogami (np. opłaty weterynaryjne, nowe standardy produkcji) bezpośrednio wpływają na marże, które w niektórych segmentach (jak przemysł mięsny) są już bardzo niskie.
- Wstrzymywanie inwestycji: Niepewność prawna i finansowa zniechęca przedsiębiorców do podejmowania długoterminowych inwestycji w modernizację i rozwój, co w dłuższej perspektywie osłabia potencjał produkcyjny i konkurencyjność.
- Ryzyko koncentracji i likwidacji: Małe i średnie gospodarstwa rolne oraz przetwórcy, nieposiadający odpowiednich zasobów finansowych i ludzkich do szybkiego dostosowania się, są najbardziej narażeni na wycofanie się z rynku lub restrukturyzację, co może prowadzić do koncentracji produkcji w rękach większych graczy.
- Zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego: W skrajnych przypadkach, utrata rentowności i wycofywanie się producentów z rynku może wpłynąć na dostępność krajowych produktów żywnościowych.
Implikacje dla Ubezpieczycieli:
Z punktu widzenia sektora ubezpieczeniowego, postulowane moratorium może mieć dwojakie implikacje:
- Krótkoterminowo: Stabilizacja otoczenia prawnego może oznaczać mniejszą zmienność w zakresie ryzyka operacyjnego dla firm rolnych i przetwórczych, co potencjalnie może przełożyć się na stabilniejsze zapotrzebowanie na ubezpieczenia i mniejszą liczbę roszczeń związanych z nieprzewidzianymi zmianami regulacyjnymi.
- Długoterminowo: Wstrzymanie inwestycji i potencjalne osłabienie sektora może wpłynąć na jego ogólną kondycję i zapotrzebowanie na produkty ubezpieczeniowe w przyszłości.
