Rolnicy walczą o przetrwanie: Umowa z Mercosur miażdży europejskich producentów, a pomoc przychodzi za późno!

Umowa z Mercosur uderza w europejskich rolników: brak środków na konkurencję i długie oczekiwanie na pomoc

Bruksela, Polska – Europejscy rolnicy czują coraz mocniej konkurencję ze strony krajów Mercosur. Brakuje im pieniędzy na modernizację, przez co trudno im dorównać zagranicznym producentom. Unia Europejska obiecuje ułatwienia i wsparcie, ale na razie niewiele się dzieje, a tanie produkty z Ameryki Południowej zalewają rynek.

Chociaż Unia Europejska ma spore nadwyżki w handlu produktami rolnymi – w 2024 roku szacowano je na 36 miliardów euro – jej pozycja może zostać osłabiona. Produkcja zbóż, mleka czy wieprzowiny, która do tej pory była naszą siłą, może ucierpieć przez import z Mercosur. Umowa handlowa z tym blokiem budzi obawy, szczególnie wśród małych i średnich europejskich gospodarstw, które już teraz toną w długach.

Dramatyczna sytuacja finansowa europejskich gospodarstw rolnych

Aż 69% europejskich rolników uważa swoją sytuację finansową za „dramatycznie trudną” i nie widzi szans na zarobek. Co gorsza, 66% gospodarstw nie ma pieniędzy na inwestycje w modernizację, która jest im potrzebna, by sprostać rosnącej konkurencji. Problem pogłębiają unijne przepisy, na przykład te dotyczące ESG, które nie dotyczą tak mocno producentów z Ameryki Południowej.

Protesty rolników w całej Europie były odpowiedzią na te problemy. Komisja Europejska zaproponowała „pakiet Omnibus”, który ma zmniejszyć biurokrację i przynieść oszczędności rzędu 1,6 miliarda euro rocznie. Wśród proponowanych zmian znalazło się ograniczenie kontroli do jednej wizyty rocznie, zwolnienie małych gospodarstw z części obowiązków sprawozdawczych i większa elastyczność w kwestii norm ekologicznych.

Analiza ekspercka: Pakiet Omnibus – kroplówka zamiast transfuzji?

Eksperci są zdania, że obiecane ułatwienia z pakietu Omnibus zaczną przynosić realne efekty dopiero za kilkanaście miesięcy, po tym jak kraje członkowskie je wdrożą. Tymczasem, jak podkreśla Alicja Małek z firmy eFaktor, konkurencja cenowa ze strony Mercosur uderzy znacznie szybciej. „Obiecane ułatwienia zawarte w tzw. pakiecie Omnibus zaczną przynosić efekty dopiero za kilkanaście miesięcy. Tymczasem konkurencja cenowa ze strony Mercosur uderzy znacznie szybciej, wymuszając obniżanie marż i zwiększając zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Bez natychmiastowego zabezpieczenia płynności finansowej przedsiębiorcy mogą nie przetrwać fali taniego importu z Ameryki Południowej” – komentuje Małek.

Problem pogłębiają warunki płatności. Dane Faktura.pl za 2025 rok pokazują, że polskie małe firmy rolnicze są drugą branżą z najdłuższym okresem oczekiwania na przelew, który wynosi średnio ponad 16 dni. W przypadku producentów pasz okres ten wydłuża się do 22,6 dnia, a przy produkcji olejów do 20,6 dnia. Oznacza to, że polscy producenci muszą przez kilka tygodni finansować działalność z własnych środków, co znacząco ogranicza ich zdolność do konkurowania z tańszym importem.

Wpływ na branżę ubezpieczeniową i finansową

Sytuacja europejskich rolników ma bezpośrednie przełożenie na sektor ubezpieczeniowy i finansowy. Zwiększone ryzyko nieściągalności należności, wynikające z presji cenowej i wydłużonych terminów płatności, może prowadzić do wzrostu zapotrzebowania na ubezpieczenia należności. Firmy faktoringowe, takie jak eFaktor, odnotowują zwiększone zainteresowanie swoimi usługami, które pozwalają na natychmiastowe pozyskanie środków z wystawionych faktur, poprawiając płynność finansową przedsiębiorstw.

Długoterminowo, pogarszająca się kondycja sektora rolnego może wpłynąć na stabilność finansową instytucji udzielających kredytów rolnikom. Banki i inne instytucje finansowe będą musiały dokładniej analizować ryzyko kredytowe, co może skutkować zaostrzeniem warunków udzielania pożyczek lub wzrostem oprocentowania.

Implikacje dla konsumentów

Konsumenci mogą początkowo odczuć pozytywne skutki w postaci niższych cen niektórych produktów rolno-żywnościowych, zwłaszcza tych, które będą objęte umową z Mercosur. Jednakże, długoterminowo, osłabienie europejskiego sektora rolnego może prowadzić do zmniejszenia różnorodności dostępnych produktów oraz potencjalnego wzrostu zależności od importu, co może wpłynąć na bezpieczeństwo żywnościowe. Presja na lokalnych producentów może również wpłynąć na dostępność produktów wysokiej jakości, wytwarzanych zgodnie z europejskimi standardami.

W obliczu tych wyzwań, zaleca się polskim rolnikom i przedsiębiorcom z branży spożywczej aktywne zarządzanie sytuacją. Kluczowe działania obejmują:

  • Analizę struktury kosztów i optymalizację: Identyfikacja obszarów, w których można zredukować wydatki.
  • Zapewnienie dostępu do kapitału obrotowego: Aktywne korzystanie z dostępnych narzędzi finansowych, takich jak faktoring czy linie kredytowe.
  • Dywersyfikację rynków zbytu: Poszukiwanie nowych kanałów sprzedaży, które mogą zaoferować lepsze warunki.
  • Monitorowanie zmian regulacyjnych: Śledzenie wdrażania pakietu Omnibus i innych inicjatyw wspierających sektor.

Perspektywa dla polskiej branży spożywczej to gra na czas. „Zielone poluzowanie” brzmi obiecująco, ale jego efekty są odroczone, podczas gdy wyzwania są natychmiastowe. Kluczem do przetrwania nie będzie czekanie na lepsze jutro, lecz aktywne zarządzanie dzisiejszymi problemami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *